Zimowa sesja narzeczeńska

Zimowa sesja narzeczeńska – pewnie wiele osób zastanawia się, czy to dobry pomysł. Mam nadzieję, że magiczne zdjęcia Dominiki i Piotrka, które chcę Wam pokazać w tym wpisie, utwierdzą Was w przekonaniu, że zdecydowanie tak.

Co ciekawe, przyszła para młoda, z którą niedawno miałem okazję realizować tę sesję, na termin swojego ślubu wybrała lato. Ze względu na to, że zdjęcia ślubne oraz te z pleneru ślubnego odbędą się właśnie latem, dla kontrastu Dominika i Piotr postanowili, że swoją sesję narzeczeńską chcą zrealizować zimą.

Muszę się Wam przyznać, że taka zimowa sesja narzeczeńska chodziła po mojej głowie już od jakiegoś czasu. Czekałem jednak na parę, która również będzie marzyć o takiej właśnie sesji. Po rozmowie z Dominiką od razu wiedziałem, że uda nam się wspólnie stworzyć wyjątkowe zdjęcia.

zimowa sesja narzeczenska4

Zimowa sesja narzeczeńska od kuchni

Postanowiliśmy, że nie będziemy szukać jakiejś specjalnej, oddalonej o wiele kilometrów lokalizacji. Wspólnie uznaliśmy, że zorganizujemy ten narzeczeński plener w miejscu dobrze znanym Dominice i Piotrkowi. Idealną lokalizację znaleźliśmy właściwie tuż za rogiem, a właściwie to tuż za rodzinnym domem przyszłej panny młodej. Co tam zastaliśmy? Oprószony śnieżnym puchem las, park skąpany w śniegu i zamarznięty staw. Idealnie się złożyło, ponieważ akurat tego dnia znów padał śnieg, więc to sprawiało, że aura była jeszcze bardziej magiczna.

Zdecydowaliśmy się więc wykorzystać to wyjątkowe miejsce i udać się na spacer, podczas którego udało mi się wykonać wiele klimatycznych zdjęć. Było mnóstwo zmysłowych spojrzeń, czułych objęć, ale też radosnych uśmiechów i szalonych wygłupów – jednocześnie romantycznie i wesoło.

Podczas sesji panowała bardzo przyjacielska i serdeczna atmosfera – wszyscy poczuliśmy się trochę jak dzieci, które cieszą się z powodu padającego śniegu. I tę dziecięcą, szczerą radość widać też na zdjęciach w oczach Dominiki i Piotrka. Dzięki temu wszystko wypadło bardzo naturalnie i autentycznie. Ten spacer był dla nich nie tylko okazją do wykonania narzeczeńskiej sesji zdjęciowej, ale też po prostu miło spędzili tego dnia czas.

Kiedy patrzę na te zdjęcia, to nie mogę się doczekać lata, kiedy znów spotkam się z Dominiką i Piotrkiem i wspólnie stworzymy kolejne zdjęciowe pamiątki. Tym razem z ich najważniejszego dnia w życiu – z dnia ślubu.

Jak zorganizować zimową sesję narzeczeńską?

Dla wszystkich, którzy zastanawiają się nad zimową sesją narzeczeńską, zebrałem kilka wskazówek, w jaki sposób można taką sesję zrealizować. Przede wszystkim, jak widzicie na przykładzie Dominiki i Piotrka, nie trzeba szukać żadnego specjalnego miejsca. Wystarczy uważnie rozejrzeć się wokół, aby dostrzec idealną lokalizację. To nie musi być koniecznie las czy staw, ale może to być też owocowy sad czy zimowy ogród porośnięty krzewami. A może gdzieś w pobliżu jest jakaś stara, drewniana stodoła? Możliwości jest wiele.

Na taką sesję warto zabrać też ze sobą kilka gadżetów, które nie tylko będą pełnić funkcję rekwizytów do zdjęć, ale także po prostu przydadzą Wam się podczas takiej wyprawy – przecież przed Wami co najmniej godzina (lub zapewne i więcej) spędzona na dworze, gdzie jest mroźno i może padać śnieg. Jak widać na przykładzie zdjęć Dominiki i Piotrka, takim gadżetem może być na przykład koc – świetnie wygląda na zdjęciach, ponieważ możecie się nim romantycznie otulić, ale ma też walor praktyczny, bo możecie się zwyczajnie ogrzać. Alternatywnym rozwiązaniem jest np. duży szal.

Inne gadżety, które będą wyglądać ciekawie i urozmaicą Wasze zdjęcia, to np. futrzane czapki, kolorowe rękawiczki, kubki termiczne z gorącą herbatą czy nawet piersiówki. Możecie też postawić na nieco inne rekwizyty jak drewniane sanki, łyżwy czy narty i wówczas stworzyć bardziej sportowy, radosny i dynamiczny klimat zdjęć.

Jeszcze innym pomysłem jest zrealizowanie sesji z motywem świątecznym czy noworocznym. Wtedy niezastąpione będą zabawne swetry z reniferami lub skandynawskimi wzorami, czapka świętego Mikołaja, ale również kolorowe światełka ledowe czy zimne ognie.
Jak widzicie, możliwości jest wiele i każdy z pewnością znajdzie wśród nich coś dla siebie. Jeśli więc marzycie o magicznych zdjęciach pokazujących Waszą gorącą i płomienną miłość na tle mroźnej i zimowej aury, to zachęcam Was do kontaktu ze mną. Chętnie omówię z Wami różne pomysły i koncepcje i wspólnie zrealizujemy Waszą idealną zimową sesję narzeczeńską.

zimowa sesja narzeczeńska

Jeśli podoba Ci się moja fotografia
NAPISZ DO MNIE

Leave a Reply